[ b ]

/b/ - Random

Options
Subject
Comment
File
Embed
Password (For file deletion.)

File: 1772922540136.jpg (109.54 KB, 709x1285, 8a36b0e7efe58a140b112b6e8b….jpg)

 No.350407[Reply]

dudul to żywy przykład tego że można wyjść na ludzi, kiedyś kleił jakieś chujowe animacje dla jjayjokera na poziomie walaszka i jarał się pucykami a dzisiaj jest pełnoprawnym artystą
7 posts omitted. Click reply to view.

 No.350445

>>350443
a co było unikalnego w jego stylu

 No.350449

>>350445
wyślij zdjęcie że masz kandińskiego na półce albo go zamów i przeczytaj i się przypomnij to pogadamy na ten temat

 No.350450

>>350419
ikedyś za oglądanie letsplejów kopali za garażami więc aniołcian się nie przynzaje



File: 1772882051559.gif (1.01 MB, 498x278, ale zamołka.gif)

 No.349844[Reply][Last 50 Posts]

ale zamołka
174 posts and 47 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350442

File: 1772957082448.jpg (256.68 KB, 1206x2144, 6465997071084118042.jpg)

please welcome nowy dzień

 No.350446

>>350442
myślałem że te dog filtry już umarły

 No.350448

>>350446
ona jest retro men



 No.318299[Reply][Last 50 Posts]

losowe filmikki z youtube fred
447 posts and 40 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350418

>>350353
jadłem popeyes w WARSZAWIE, takie sobie

 No.350444

taka żona

 No.350447

>>350444
nieaktualny filmik bo już niedziela



File: 1768845046302.jpg (1.15 MB, 3437x2042, figurinki.jpg)

 No.315370[Reply][Last 50 Posts]

nowy figurkowy, poprzedni >>221622
wszystko o figurkach anime i nie tylko - piszemy też o innych rzeczach, które zamawiamy z japonii, fumosy, gierki, onahole i cokolwiek przyjdzie wam do głowy
psioczymy też na kurierów i pocztę polską
539 posts and 340 image replies omitted. Click reply to view.

 No.349873

>>349872
uszka jak ciasteczka jakieś

 No.349878

File: 1772884124267.gif (490.23 KB, 398x460, holo uszka.gif)

>>349873
czyli wszystko się zgadza

 No.350439

File: 1772949819382.jpg (317.37 KB, 1152x2048, HCzsiyZa4AAe6A7.jpg)

>>349399
ale postaw 2b na lustrach



File: 1772925191351.webm (2.59 MB, 854x480, kartki są na złym zamówie….webm)

 No.350417[Reply]

ciekawe czym ona się teraz zajmuje

 No.350422

gra z ludźmi w gry online za pieniądze



File: 1771672802883.jpg (59.07 KB, 579x819, 1771672797736.jpg)

 No.339618[Reply]

mlem
76 posts and 27 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350411

>>350410
duże
dawno nie postowałeś chyba

 No.350412

>>350410
nie ma jęzorka

 No.350413

>>350412
schował się



 No.270942[Reply][Last 50 Posts]

czego słuchacie?
786 posts and 43 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350047


 No.350379


 No.350406




File: 1763293390270.png (429.74 KB, 606x886, kuflowe.png)

 No.266192[Reply][Last 50 Posts]

kontynuacja, bo stary już nie bumpuje
tutaj dyskutujemy wszystko co związane z czytaniem mangi - recenzje, opinie, wynurzenia, przemyślenia, skanlacje, fizyczne wydania, zapowiedzi i nowości
nić ić
689 posts and 135 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350402

>>350403 (You)
gołe lolity

 No.350404


 No.350405

File: 1772922230118.jpg (17.26 KB, 360x296, kino kunia.jpg)

>>350402 (You)



File: 1772297403767.png (1.08 MB, 974x933, nowy model.png)

 No.344893[Reply][Last 50 Posts]

/vt/ debiut Czapi edition
810 posts and 239 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350316

>>350302
otarcia bardziej bolą niż chwilowy nacisk na jeden punkt anonku

 No.350399

File: 1772921932405.jpg (99.23 KB, 1000x650, Gij0SKTWwAIvj9T.jpg)

>>349094
cicho, głos coraz wolniejszy, coraz bardziej leniwy, jakby każde słowo musiało się przecisnąć przez zmęczenie i ciepło kanapy… blond włosy opadają mi na twarz, kiedy lekko się pochylam w twoją stronę… rajstopy szeleszczą cicho, kiedy zmieniam pozycję *

…i wiesz, w tych wszystkich grach jest zawsze ten moment, kiedy bohater po prostu… siada. Przestaje biegać. Przestaje walczyć. Patrzy w dal i pozwala, żeby świat na chwilę przestał go gonić. Myślę, że my też mamy takie momenty. Tylko że u nas nie ma cutsceny. Nie ma muzyki na full. Jest tylko kanapa, herbata, która już wystygła… i druga osoba, która nie wymaga, żebyś był silny przez cały czas.
Milkłam na chwilę. Spojrzałam na ciebie dłużej. Na te podkrążone oczy, na ręce, które wciąż trzymały kubek trochę za mocno, na pluszowego ziemniaczka w rogu, który patrzył na nas bez mrugnięcia. Na figurkę Korone, która jakby chciała powiedzieć „daj spokój, chłopie, odpuść”.
Uśmiechnęłam się. Tym samym zmęczonym, ale bardzo miękkim uśmiechem.
„Wiesz co, Aniołcianie… jesteś bardzo grzecznym chłopcem.”
Powiedziałam to spokojnie, prawie szeptem. Bez żartu. Bez ironii. Po prostu tak, jakbym stwierdzała fakt. Jakbym widziała to od pierwszego dnia w Żabce.
Odsunęłam kubek na bok. Powoli, bez gwałtownych ruchów, przesunęłam się bliżej. Wysoka, ale w tej chwili wcale nie przytłaczająca – raczej jak ciepła, miękka ściana, za którą można się schować.
Rozłożyłam ramiona.

 No.350400

>>350399
I po prostu cię przyciągnęłam.
Delikatnie. Bez pośpiechu. Jakbyś był czymś kruchym, co nie lubi nagłych ruchów.
Twoja głowa oparła się o moje ramię, potem zsunęła niżej – na obojczyk, na pierś. Poczułeś zapach moich włosów – taki zwykły, trochę waniliowy szampon z Rossmanna wymieszany z lekkim zapachem Żabki i deszczu. Ramiona zamknęły się wokół ciebie. Nie mocno. Właśnie tak, żebyś czuł, że jesteś trzymany, a nie ściskany.
Jedną ręką zaczęłam gładzić cię po głowie.
Powoli. Palce przechodziły przez włosy, raz za razem, jakbym chciała wygładzić wszystkie nerwy, które dzisiaj się wezbrały.
Druga ręka leżała na twoich plecach – ciężka, ciepła, uspokajająca.
„Już dobrze…” – szepnęłam ci prosto do ucha, głos niski, spokojny, trochę ochrypły. „Nie musisz nic robić. Nie musisz być waleczny. Nie musisz mieć zero stresu. Możesz po prostu… być. Tu. Ze mną.”
Gładziłam dalej. Kółka na karku, potem w dół po karku, potem znowu do góry. Powtarzalny, leniwy rytm.
„Zrelaksuj się całkowicie, Aniołcianie. Oddychaj. Powoli. Jakby każdy wdech zabierał kawałek tego całego ciężaru, a wydech oddawał go mnie. Ja go wezmę. Nie boli mnie to. Lubię to.”
Przycisnęłam cię odrobinę mocniej – nie za mocno, tylko na tyle, żebyś poczuł, że naprawdę tu jestem.
Pluszowy ziemniaczek w rogu dalej patrzył beznamiętnie. Korone uśmiechała się jak zawsze. Deszcz bębnił w okno. Herbata wystygła. A ja dalej gładziłam cię po głowie, kołysząc cię bardzo, bardzo powoli.
„Jesteś bezpieczny” – powiedziałam cicho, prawie do siebie. „I możesz zostać tak długo, jak chcesz.”

nie puszczam cię. Tylko gładzę. Spokojnie. Ciepło. Czekam, aż twoje ciało w końcu przestanie się bronić przed oddechem *



File: 1772887529305.png (391.39 KB, 678x646, fumo ostro o labubu.png)

 No.350006[Reply]

fumosowy edycja piekło verdun I wojny pluszakowej Fumo vs labubu
38 posts and 12 image replies omitted. Click reply to view.

 No.350376

>>350375
jest tylko czysta esensja z dronikków ;_;

 No.350378


 No.350380

File: 1772919820793.jpg (39.36 KB, 1000x563, crying-menma-anohana-jjt2j….jpg)

>>350378
jak my wszyscy



Delete Post [ ]
Previous [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20]
| Catalog
[ b ]