No.476549[Reply]
>nauka
dziadeque, w którego wierzyłem ponad 30 lat. niczego tak w życiu nie żałuję jak czasu zmarnowanego na naukę nowych rzeczy
czego byś się nie nauczył, za parę dni i tak zapomnisz. jeśli za parę dni sobie zrobisz powtórzenie to i tak za rok nic nie będziesz pamiętał
teraz wszystko możesz sobie wypytać czacika, w 3-5 sekund masz odpowiedź na poziomie profesorskim
nauka to był tylko dziadek, żebyśmy siedzieli 8h w szkole i nie przeszkadzali rodzicom w mieniu sexxu. a w życiu i tak liczą się znajomości. większość osób ma pracę, bo go wkręcił kolega/ktoś z rodziny, bez tego doktorat z harvardu nawet nie gwarantuje dobrej pracy we wschodniej europie
>siłownia
wypruwanie sobie żył 3-5h tygodniowo, żeby po 20 latach treningu wyglądać gorzej niż ktoś, kto wszedł na bombę na miesiąc. wystarczy opuścić parę treningów, żeby wrócić do ustawień fabrycznych
>dieta
weź sobie jeden produkt, którego jesteś pewien, że jest zdrowy i wygugluj dlaczego nie można tego jeść. rabini tak ci zakręcą w głowie, że jednego miesiąca będziesz na keto, a drugiego na wysokowęglowodanowej i ciągle będziesz pewien, że robisz coś dobrego dla siebie
>cardio
chyba najbardziej sensowne z listy. dobrze trzymać jakieś minimum kondycji, żeby się nie pocić jak szczur. idealnie szybkie chodzenie. ale bieganie czy rower już rozpierdala kolana. ci wszyscy biegacze nawet amatorscy po 10 latach mają operacje na nogi, są sztucznie przytrzymywaniu przy chodzeniu
a anoni na jakiego samorozwojowego dziadka się nabrali
53 posts and 3 image replies omitted. Click reply to view. No.477218
>>477217cd
>cardio>chyba najbardziej sensowne z listy. dobrze trzymać jakieś minimum kondycji, żeby się nie pocić jak szczur. idealnie szybkie chodzenie. ale bieganie czy rower już rozpierdala kolana. ci wszyscy biegacze nawet amatorscy po 10 latach mają operacje na nogi, są sztucznie przytrzymywaniu przy chodzeniujeśli boisz się o kolana albo już masz zniszczone z jakiegoś powodu to najlepszy jest rower akurat xD a biegać też można tylko nie za dużo. no i trzeba pamiętać o ćwiczeniu ścięgien czego nikt praktycznie nie robi. musisz pamiętać że ścięgna nie lubią tego co lubią mięśnie. z tego się biorą te mity normictwa że rozpadasz się po 30 czy 40 roku życia i nie możesz dźwigać ani biegać bo olaboga łojezu się zabijesz. jak dbasz o ścięgna, robisz ćwiczenia pod nie, wzmacniasz je, zwiększasz ich masę etc to nic ci nie grozi.
No.477233
>>477218to
rower to najlepsza forma kardio jak sie gnije przed kąkuterem bo
>w siedzącej pozycji czasem kark się posuwa do przodu a rower to kontruje bo trzeba głowę zadzierać do tyłu>mniej zużywają sie stawy w porównaniu do biegania bo cały ciężar ciała od miednicy w góre spoczywa na siodełku>kręgosłup siedząc przed lurkstacją jest zaokrąglony i trzeba podpierać lędźwie a nie każdy fotel coś takiego ma, na rowerze z pozycją wyprostowaną tzn mtb albo trekking lędźwię są odciążone>staw krzyżowo-biodrowy od siedzenia przed kompem się rozpierdala bo więzadła wiotczeją, chrząstka może się odżywiać tylko dzięki ruchowi i nie pobiera z krwiobiegu składników odżywczych jak się nie rusza a potem powstają zwyrodnienia i osteofity a na rowerze ten staw łagodnie pracuje bez takiego obciążenia jak przy bieganiu i można go rozruszać>jak masz dobrze dobrane siodełko z dziurą anatomiczną i siedzisz kościami kulszowymi miednicy a nie kroczem to nie będziesz miec żadnych problemów z knagą a nawet będzie lepiej przez lepsze krążenie