>>345048nie wiem jak cię przekonać, zbudowałeś swój argument tak, że nawet jakby próbować ci udowodnić inaczej to i tak to obalisz, bo przecież napisałeś, że jak ktoś ma psa to już nie czuje jego zapachu
w moim domu pachnie najwyżej szamponem mojego psa, bo jest kurwa psem rasy ozdobnej i cyklicznie ląduje u fryzjera i jest kąpany. do tego używam ziołowej mgiełki na kleszcze co też ma wpływ na to, że w domu nie pachnie jak w schronisku
jest też zdrowym psem, więc jak go powąchasz z bliska to czujesz taki "psi" zapach, ale na pewno nie smród