No.336118
>>336111ale bieda kurwa, zgnita fasola i kapusta 0 mięsa 0 jaj. Jedną ręką bym tego szczypiora wyniósł. Potem muszą mieć aikido iksy dupiksy sztuki walki wykorzystywanie pędu i masy przeciwnika, bo własnej masy…ni ma
No.336127

To chyba jeden z jego bardziej smutnych filmików.
DBDR podczas walentynek wyszedł na spacer i zobaczył koło stacji benzynowej gościa w samochodzie który ewidentnie miał załamanie nerwowe, szlochał, uderzał się sam po twarzy i to go cofnęło wspomnieniami do jego pierwszej pracy w magazynie, gdzie pracowało dużo ludzi z autyzmem, i wielokrotnie był świadkiem tego jak w podobny sposób ci autystycy reagowali na mobbing od strony kierowniczki; albo się sami krzywdzili, albo niszczyli palety, albo krzyczeli na cały magazyn.
Oprócz tego opisał jak go systematycznie gnębiono, fizycznie i psychicznie w podstawówce, i jak w taki sam sposób zareagował na krzywdy od otoczenia. Zaczął od tego "najsłabszego" bykowania czyli bykowania za ubiór, bycie rudym, wygląd, od rówieśników. Nauczyciele oczywiście mieli to w dupie, nie pomogli, a wręcz jeszcze bardziej skrzywdzili.. Zaczął mówić jak administracja szkoły kazała mu powiedzieć że jego matka jest prostytutką i ćpie narkotyki, i grozili mu że wyrzucą go ze szkoły jeśli tak nie powie. W końcu to powiedział. Matka wkurwiona, z zepsutą reputacją, on kompletnie zniszczony psychicznie zaczął walić głową w drzwi, bić się po twarzy, drzeć się..
Po tym jego "meltdownie" jeszcze bardziej go bykowali i wyśmiewali. Jakiś duży psychopatyczny koreańczyk co mieszkał w sąsiedztwie zaczął się fizycznie nad nim znęcać, za każdym razem jak go gdzieś widział poza szkołą to lał DBDRa po twarzy, po ciele. Raz chyba groził mu że go zabije i zaczął go deptać po głowie nogą z całej siły. Miesiąc mu się kręciło w głowie po tym. Matka nie pomogła, usprawiedliwiała tego typa co chciał go prawie zabić, mówiła że był adoptowany, z rozbitego domu.
Jestem pełen podziwu że chłop jeszcze żyje w miare "normalnie" po tych wydarzeniach.