No.489329[Reply]
anoniołciany miałem nieudaną próbe bohatyra 3tyg temu
miałem kurwa genialny plan powiesić sie na kablu przywiązanym do kaloryfera na zewnątrz budynku, metr pod parapetem z okna. mieszkam na 4 piętrze. plan był tak skonstruowany, żeby mnie jeszcze pare ludzi zobaczyło i żeby im zepsuć dzień typu widok powieszonego człowieka napewno jakoś na psyche wpływa
no ale kabel mi sie urwał, troche mnie to zamortyzowało, spadłem na plekse nad schodami, odbiłem sie na barierke i finalnie wylądowałem głową na schody.
nic mi się nie stało, w chuj zdziwiony byłem, wstałem i stwierdziłem że wracam do góry. wszedłem na 4 piętro, no i sie okazało że zamknąłem drzwi od środka żeby utrudnić akcje ratowniczą ewentualną. jedyne co to pare szwów na głowie, przeprost kolana.
wzięłi mnie do psychiatryka na ustawowe 2tyg. lekarze dali mi jakieś leki, teraz nie mam ochoty żeby bohatyrnąć ale dalej nie widze sensu życia.
co anonów powstrzymuje przed bohatyrem? dlaczego chce wam sie żyć?
39 posts and 6 image replies omitted. Click reply to view. No.491375
znalazłem dziewczyne co mni bardzo lubi i mam backlog gierkowofilmowoanimeksiążkowy no i jak bohatyrniesz to ludzie z twojego otoczenia mają humor popsuty i robote do zrobienia z formalnościami od pogrzebu i koszta, a ty pociąg pospieszny do krainy shinigami to nie opłaca się
No.491376
>>491291pewnie cieszy sie że przekleił posta z karaczana i dalej mu odpisują
No.491382
>>491375wzorowy aniołcian