No.456684
Co sądzicie o samobóju z lenistwa/niewygody?
Nie mam depresji, sądzę, że życie ma dobre momenty ale jest ich tak mało w stosunku do cierpienia (choroby, problemy, zapierdol), że to się w ogóle nie opłaca.
Na chuj żyć skoro nie czerpię z tego przyjemności 24/7, albo chociaż w połowie czasu?
W imię czego mam zapierdalać 5 dni w tygodniu, żeby korzystać tylko przez 2? Czemu mam doświadczać chorób, kłótni, zmęczenia, i innych negatywnych emocji skoro nie dostaje za to tych pozytywnych w chociaż podobnej ilości? A odjebanie się to po prostu spokój na zawsze, 0 obowiązków, wyjebane
No.456688
normicki false flag żeby oczernić anonów
nie odpowiadać
No.456699
skąd masz taką kocią mordę
No.456700
>>456699interesowała się kryminalistyką
No.456703
>>456694może jest atencjuszem hakerem i chce w ten sposób obejść system
No.456732
>>456688co masz na myśli?
No.456748
jest to objaw wysokiego stopnia degeneracji natury ludzkiej, wynika z tego że współczesny świat ssie pałe
No.456782
a ile zarabiasz i gdzie pracujesz?