>>332647anooonku! jutro są walentynki, święto zakochanych. to, że nie masz jeszcze żadnej dziewczyny, to żaden powód do zmartwień. te dzisiejsze młode panny i tak nie wiedzą, co tracą. nie doceniają takiego skarbu, jakiego ja wychowałam. ale nie martw się, już zarezerwowałam nam stolik w knajpie, gdzie dają pyszne klopsiki, które tak bardzo lubiłeś w podstawówce. pamiętasz? zawsze miałeś nimi umazaną całą buzię. będziemy siedzieć przy świecach, ja będę pić winko, ty soczek i wszyscy będą patrzeć, jakiego mam przystojnego kawalera! będą nam zazdrościć. idę wyprasować ci tę koszulę z kołnierzykiem, którą kupiłam ci na wyprzedaży w auchanie, będziesz w niej pięknie wyglądał, mój ty pyszczku. *cmoka głośno w czoło*