>>329212ja chodziłem do takiej dermatolog, która była dość niekonwencjonalna, ale była dotkorem nauk medycznych i preferowała brutalne acz skuteczne metody
zrobił mi się grzyb na paznokciu, nic bolesnego ale czasem trudno się tego chujstwa pozbyć, więc ona przepisała mi kilkuprocentowy roztwór formaliny do smarowania tego xD i jakoś żyję, ale ona wiedziała że jestem kumaty i świadom ryzyka
buty też sobie w ten sposób potraktowałem (w sumie bez odkażenia też butów to nawrót gwarantowany)