>>316024nie wiem, ale jestem zażenowany moim pokoleniem
dobijam 40ki i jak czasem gdzieś trafię gdzie jest dużo moich rówieśników i odpali się narzekanie, że kiedyś to było hurr durr, kiedyś były gierki teraz nie ma gierek, kiedyś było anime, teraz tylko gówno, kiedyś była muzyka teraz nie ma muzyki to mi się siekiera w kieszeni otwiera, bo już to słyszałem w pokoleniu moich starych wszystko, wiadomo że poza nowymi mediami
wystarczy tak jak aniołcian wcześniej napisał, wejść na wykop albo nie daj boże kara, które chyba jest jakimś apogeum millenialsowej frustracji
jedne nowe rzeczy i zjawiska mi się podobają, inne mniej i wtedy staram się je krytykować, a nie kurwa wieczne przekonanie że wszystko jest złe tylko dlatego że jest nowe
a i dodaj polityczkę jeszcze, ostatnio jak słucham millenialsów to niebezpiecznie się zbliżają do boomerów poziomem dyskusji i nawet aktywnie zaczynają włączać w wojenkę polską polską typu pis-po. część moich znajomych dosłownie wywalała ludzi ze znajomych których znali po 20 lat albo i całe życie, bo ktoś poparł nie tę partię co trzeba
ehh