No.533636
nie przeraża was czasem jak świat szybko się zmienia?
moi dziadkowie urodzili się w międzywojennej Polsce, na wsiach przypominających dosłownie XIX wieczny skansen
pamiętam do dziś dnia jak dziadek opowiadał, że niektóre stare baby po przesiedleniu na tak zwane ziemie odzyskane z głębokich kresów próbowały zapalać żarówki od zapałki bo nie wiedziały co to jest i jak to obsłużyć
moi rodzice urodzili się już w socjalistycznym kraju, korzystając z wielu udogodnień XX wieku, w świecie który już zaczynał się drastycznie różnić od świata ich rodziców, nie mówiąc już o świecie ich dziadków
ale to czego doświadczyło konkretnie moje pokolenie to już czasem sam nie jestem w stanie ogarnąć rozumem. urodziłem się jeszcze przed upadkiem komunizmu, więc pierwsza ogromna zmiana jaką widziałem za dzieciaka to odejście od zacofanego, komunistycznego kraju w stronę nowoczesnego, kapitalistycznego. wszystko co poznałem za dzieciaka - filmy z zachodu, komiksy, komputery czy konsole z początku raczej konsole typu pegasus będący podróbą podróby to były nowinki, obecne w naszym kraju na szeroką skalę dopiero od kilku lat, prawie że egzotyka
widziałem jak świat zmienia się pod wpływem internetu nie do poznania, jak zmieniają się relacje międzyludzkie, życie, praca
teraz to samo obserwuję z gwałtownym rozwojej AI i zastanawiam się, czy jakiekolwiek pokolenie przed naszym widziało tyle głębokich zmian w ciągu swojego żywota i co jeszcze nasz czeka. ciągle mam wrażenie, że nic dobrego
a wy co o tym myślicie?
No.533639
moja mame pamięta że w pierwszym domu była jedna izba i klepisko, pamięta kiedy prąd ciągneli do wsi bo wczesniej odrabialo sie lekcje przy lampie naftowej to jak zrobisz fast forward od tego do komputerkow, gogli vr i ejajo to jakbyś zrobił cały run w cywilizacji
No.533641
jesteś dziadem i kochasz slop, zgadza się?
No.533644
>>533639ja poczułem się staro jak musiałem tłumaczyć młodej loszce co to aparat na film i jak to działało
No.533645
>>533640ja już nawet nie chcę zaczynać polityczkowania, bo to wszystko zapierdala na pełnej kurwie w stronę jakiejś cyberpunkowej antyutopii
No.533648
nie, bo jestem rocznik 2000
dajcie mi już transhumanizm i genetycznie zaprojektowane kotodziewczynki
No.533649
>>533648a myślałem że twoje pokolenie jest naszą ostatnią nadzieją…
no cóż, nadal będę twierdził że urodzeni na przełomie milenium są najbardziej świadomi i nie dadzą się w to wpierdolić tak łatwo
No.533650
>>533648najlepsze co możemy zrobić to wszechobecne szpiegowanie i bagiety za myślozbrodnie
No.533652
>>533648miał być transhumanizm i genetycznie projektowane kotodziewczynki, będzie pełna cenzura, myślozbrodnia i postprawda
no trudno
No.533654
ja pochodzę z domu w którym dziadek na tyle dobrze zarabiał jako mistrz na zakładize że wybudował ceglany dom piętrowy w miejsce drewnianego parterowego, z którym kupił działkę a do tego mieliśmy pierwszy kolorowy telewizor we wsi, za to pierwszy czarno-biały był w remizie strażackiej. Babcia za to była i jest największą zacofaną wieśniaczką jaką znam i nie wyobraża sobie np. życia bez psa, którego zresztą nie umie np. tresować tylko napierdala kijem od miotły jak ten targa nogawki od spodni, jej ulubione media to tylko smuty o jakichś ślubach z turkami i teleturnieje w tv. Z wykształcenia rolniczka po zawodówce.
Powinieneś być wdzięczny że w ogóle jesteś w stanie się przyzwyczaić do nowego i jakoś w tym funkcjonować nawet jak ci to przeszkadza w dłuższej perspektywie. Większość ludzi tego nie widzi i np. nie bierze poprawki na to że telefonami można nagrywać inby wszelakie i pierdolą w internecie, że to pokolenie któreśtam jest takie zjebane a wcześniej wszystkie były tak samo tylko nikt nie nagrywał odpierdalania bo nie było czym. Teraz cały czas jakieś morderstwa i pobicia to tu to tam. Dostateczna percepcja żeby dostrzec te zmiany to dar, niektórzy go nigdy nie mieli, nie mają i nie będą mieć i co za tym idzie będą tkwić w tym swoim maraźmie bo nie widzą świata poza swoją norą. Jak w ogóle jesteś w stanie narzekać to tym lepiej bo przynajmniej widzisz potencjał do zmian a dostrzeganie go to wartość sama w sobie.
No.533675
>>533654to że ja się dobrze adaptuję do nowych technologii nie rozwiązuje problemu, że ludzie na ogół tak średnio a społeczeństwo jeszcze gorzej
nie wiem, czasem mi się wydaje i jest wprost przeciwnie i lepiej być npc akceptującym dosłownie wszystko co się wokół niego dzieje i nie zauważającym niczego