>>509748nie, już od dawna to wiem, ciało daje znać o tym, kondycja spada, łatwiej utyć, są problemy zdrowotne których nie było i kuśka już nie staje tak jak kiedyś
staram się nie myśleć o tym za dużo, ale każdy ma swój czas i każdy kiedyś przeminie
z jednej strony to straszliwa perspektywa, z drugiej jest to myśl dająca nadzieję, bo oznacza to że wszystko co nas boli, co czyni nas nieszczęśliwymi kiedyś przestanie istnieć razem z nami i będziemy od tego wolni
najgorszym chyba objawem starzenia się jest to uczucie, gdy coraz więcej osób odwiedzasz na cmentarzu i to nie tylko jakichś pradziadków których znasz tylko z opowieści, ale rodziców, rodzinę i nawet znajomych rówieśników, którzy nie dożyli dzisiejszego dnia
nic mnie w życiu bardziej nie dojebało psychicznie niż ta pustka gdy ktoś w twoim wieku umiera i czujesz jego nieobecność, wiesz że już z nim nie pogadasz, nie usłyszysz głosu, charakterystycznych powiedzonek, żarcików. potem ludzie przez chwilę przeżywają, pamiętają, piszą posty na facebookowej tablicy, a potem… nic. świat kręci się dalej, ludzie zapominają i leczą rany, tylko takie sentymentalne zjeby jak ja potrzebują iść i zapalić czasem znicz i powspominać.