Teraz zrealizowałem że każde państwo na Bałkanach jest podzielone na części, ma swoją mniejszą wersje poza swoją granicą. Serbia ma Czarnogórę, Republikę Serbską oraz nadal żyją jakieś serbskie mniejszości w Chorwacji i Kosowie. Węgrzy mają Seklerszczyznę w Rumunii, mieli tam autonomie podczas komunistycznych rządów, potem zniesioną w 1968. Węgrzy ogólnie są rozrzuceni po wszystkich sąsiednich krajach. Rumunia ma Mołdawię. Chorwacji mają Hercegovinę w Bośni, Bułgaria ma Macedonię, Grecja ma Cypr, Albania Kosowo oraz część w Macedonii i Grecji. Słowenia nie pasuje ogólnie do reszty Bałkanów ale w Włoszech też są słoweńskie wioski. Bośniacy chociaż mają swoje państwo to nie do końca jest ich bo muszą je dzielić z Chorwatami i Serbami. Słowenia to tez ciekawy przypadek bo chociaż jest mniejsza od reszty a ich język o wiele bardziej się rożni, ma więcej dialektów w zależności od regionu, od tego jak różnią się dialekty serbsko-chorwackiego w poszczególnych krajach. Chorwaci, Serbowie i Bośniacy mówią tym samym językiem a mimo to starają się na siłę dowieść że jest inny, patrz tutaj:
>>491766