No.489329
anoniołciany miałem nieudaną próbe bohatyra 3tyg temu
miałem kurwa genialny plan powiesić sie na kablu przywiązanym do kaloryfera na zewnątrz budynku, metr pod parapetem z okna. mieszkam na 4 piętrze. plan był tak skonstruowany, żeby mnie jeszcze pare ludzi zobaczyło i żeby im zepsuć dzień typu widok powieszonego człowieka napewno jakoś na psyche wpływa
no ale kabel mi sie urwał, troche mnie to zamortyzowało, spadłem na plekse nad schodami, odbiłem sie na barierke i finalnie wylądowałem głową na schody.
nic mi się nie stało, w chuj zdziwiony byłem, wstałem i stwierdziłem że wracam do góry. wszedłem na 4 piętro, no i sie okazało że zamknąłem drzwi od środka żeby utrudnić akcje ratowniczą ewentualną. jedyne co to pare szwów na głowie, przeprost kolana.
wzięłi mnie do psychiatryka na ustawowe 2tyg. lekarze dali mi jakieś leki, teraz nie mam ochoty żeby bohatyrnąć ale dalej nie widze sensu życia.
co anonów powstrzymuje przed bohatyrem? dlaczego chce wam sie żyć?
No.489332
dupa cipa piwo kwas fumo koka cola
No.489333
przecież spadając z 4 piętra można umrzeć, jak nic ci się nie stało to perfidny znak że nie masz na razie umierać
No.489334
przykro mi to czytać
mi się żyje spoko, są pieniądze, praca nie jakaś ciężka, znajomych nie ma, dziewczyny, też nie ma, nie choruję na nic i nie cierpię dlatego sobie żyję
No.489337
>żeby mnie jeszcze pare ludzi zobaczyło i żeby im zepsuć dzień typu widok powieszonego człowieka napewno jakoś na psyche wpływa
dlaczego tak niemiło
No.489338
a w ogóle to jeszcze ten, nie warto się zabijać, weź sobie jakiegoś kwasa zarzuć czy coś, szyszynkę pomacaj szpikulcem przez oczodół
ja jeszcze nie próbowałem i się nie zapierdolę dopóki go nie spróbuję
No.489341
tak w zasadzie to
>mame, rozjebało by ją to psychicznie, nie chcę jej dokładać, nie chcę jej samej zostawiać na strość
>strach że coś spierdolę przy bohatyrze i będę cierpiał
>resztki instynktu samozachowawczego, który umówmy się nie jest u mnie jakoś przesadnie silny
>wszystkie gierki, bajki, mangi których już nie ogram/nie obejrzę/nie przeczytam
za mną jest rok bezrobocia w powiatowym, dopiero niedawno znalazłem jakąś taką sobie, ale chyba znośną pracę i to mnie chyba uratowało, bo pod koniec tego okresu już miałem nieudane myśli samobójcze ostro, prychałem jak mi allegro podsyłało maile z reklamami najlepszych sznurów xD bo algorytm zapamiętał z wyszukiwań. najgoprsze były natrętne myśli że jestem do niczego, bo nie mogę znaleźć sobie pracy, mózg jakoś tak wygodnie pomijał że ogólnie na rynku pracy jest kryzys, chujnia i mało sensownych ogłoszeń
co dalej nie wiem, moje życie nigdy nie było usłane różami, kilka lat szczęścia dostałem dopiero w dorosłości
moje całe życie to nieustanne i nieznośne lęki, brak poczucia bezpieczeństwa, niedopasowanie społeczne i depresja, a to wszystko podlane sosem z braku kasy i toksycznej rodziny - w takich warunkach człowiek czasami ma dość
chyba muszę iść znowu na groby przyjaciół, nie wiem jakie pokrętne emocje i logika tu działają ale widząc, że im nie dano dotrwać do tych czasów myślę sobie, że moje życie jednak ma jakąś wartość i warto je zachować
No.489342
na pewno za mojego życia będzie jakiś przełom technologiczny albo podróże po innych wymiarach które sprawią że warto było czekać
No.489346
też miałem depreche w życiu, konkretnie w gimbazie bo mnie bykowali motzno a 0 wsparcia duchowego od kogokolwiek i miałem pomysły że sie rzuce pod pociąg ale miałem wrażenie że jak poczucie czasu sie zatrzyma to bd czuł rozrzynane ciało kołami taboru przez wieczność i bałem sie i też chciałem popsuć dzień ludziom tylko nie randomom tylko tym towarzyskim i przebojowym normikom ze szkoły co mnie do tego stanu doprowadzili ale za bardzo sie bałem
skończyłem gimbe, troche sie polepszyło bo w technikum już miałem kolegów co mnie normalnie traktowali, pewnie dlatego że też byli spierdonami i już mi zaczęło przechodzić a naprawdę to mi przeszło dopiero jak skończyłem szkołe i poszedłem do pracy
>co anonów powstrzymuje przed bohatyrem?
to że nie mam depresji, żyje se i fajnie jest wtenczas
>dlaczego chce wam sie żyć?
nie nazwałbym tego życiem tylko wegetacją bo khhv 25lvl here i na babe to nawet nie licze ale przynajmniej mam kasę z roboty w delegacjach, bezawaryjne auto, którym moge pojechać gdzie bym chciał, gram se w gierki, odhaczam kolejne filmy z backlogu które wypadałoby znać żeby nie było że nigdy nie oglądałem jakiejś szklanej pułapki czy coś
No.489348
>>489342bardzo wątpliwe
jeżeli chodzi o pisarzy science fitcion to jestem raczej zdania, że spełnią się raczej scenariusze postapokaliptyczno-cyberpunkowe, niż te opowieści wizjonerów o ludzkości jako międzygwiezdnym gatunku
nauka i technologia niemal stoją w miejscu od końca Zimnej Wojny, a te nowe technologie co od tego czasu się urodziły to raczej przyczyniły się do problemów niż je rozwiązywały
No.489349
>>489342a kiedy bo jak na razie to nawet kociodziewczynek nie mamy
No.489350
>>489348ejajo teraz rozpierdala problemy nierozwiązane od dekad, przynajmniej może być śmiesznie jak padnie kryptografia asymetryczna xD
No.489351
>>489337bo canon event u każdego anona to chęć wywołania wyrzutów sumienia u oprawców żeby co najmniej przeprosili za to jak sie zachowali
No.489353
>>489348ale pierdoli
to że nie mamy narazie kolonii na marsie to kwestia braku potencjału zarobku dla amerykańskich kapitalistycznych oligarchów, nikt tego nie będzie robił pro bono
No.489354
>dlaczego chce wam się żyć?zamułka, ziemniak i vtuberki by mieć do kogo się odezwać i to mi do satysfakcji życiowej wystarcza
następnym razem napisz do nas a nie bohatyruj
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png No.489355
>>489350a czy te modele językowe są w ogóle w stanie dokonać jakiegoś przełomu?
na przykład spiąć ten bajzel we współczesnej fizyce w której ewidentnie idziemy coraz bardziej w ślepą uliczkę typu jakieś teorie strun i poprawianie innych teorii bo coś się nadal nie zgadza?
amerykańskie wojsko obserwuje na niebie obiekty technologiczne typu ufo w sensie ufo które ewidentnie wykorzystują jakąś antygrawitację i dylatację czasu żeby się poruszać a my dopiero jesteśmy na etapie wykrywania fal grawitacyjnych, które chyba podejrzewano już przed wojną
No.489357
>>489354to
zawsze opie możesz zadzwonić do radioopów i pogadać bezpośrednio z nimi a pośrednio z tymi 20 anonami co słuchają i postują w pledzie
No.489359
>>489351a jakby akurat przechodziło jakieś fumo
No.489360
lubie zamulać przed kompem, nie muszę pracować zbyt często bo mieszkam u rodziców, jest super
nawet jakby mnie starzy wyrzucili z domu to mógłbym być se bezdomnym i dalej zamulać tak samo tylko na tablecie a nie przed kompem, życie we współczesnym świecie jest na tyle łatwe że nie ma po co się zabijać
No.489361
>>489357radioop by odebrał ćpuna i zanim skończyliby pierdolić o chłopakach z raszei to op by już wisiał
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png No.489375
a jak w ogóle było w psychiatryku, żony nie znalazłeś?
No.489382
przeklejka
teraz zamiast od nas będą przeklejać do nas
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png No.489394
>>489382tak podejrzewałem właśnie