No.473789
jeszcze nigdy nie byłem tak bliski śmierci jak dziś. poszedłem załatwić sprawy tzw urzędowe. nie wziąłem ze sobą wody, zamierzałem iść do sklepu po picie zimniutkie prosto z lodóweczki. załatwiwszy co trzeba kieruję się do sklepu ale był zamknięty. pomyślałem no trudno, jakoś wrócę. temperatura otoczenia ~40. ja bez wody, prosto z łóżka tak właściwie więc wziąłem tylko łyka, wyszczałem się, nałożyłem krem z filtrem i poszedłem. w drodze powrotnej czuję jak się zaczynam gotować. serce bije tak szybko jak na próbie wytrzymałościowej u pana doktora kiedy mnie badał i powiedział że już kończymy bo doszliśmy do górnej granicy bezpiecznej. tak swoją drogą perfekcyjne wyniki lepsze niż 99% populacji ludzkiej no ale do rzeczy. czuję się źle na tyle że rozważałem zahaczyć po drodze o aptekę i poprosić o wodę bo chyba się przegrzałem i mdleję. ale zaraz oprzytomniałem na tyle żeby zdać sobie sprawę co odwalam i że nie dam jakiejś losowej 3dpd satysfakcji z widoku konającego samca i nie dam jej poczucia władzy nade mną dając mi łaskawie szklankę wody a kto wie może jeszcze by zaczęła zrzędzić jedna z drugą. lew ma być silny i wytrzymać albo samotnie zdychać więc nie mam zamiaru się kajać przed innymi a szczególnie 3dpd. no więc zebrałem się w sobie i idę. lezę tak co jakiś czas się zatrzymując w cieniu, gotowy w każdej chwili na śmierć z zawału, gotowania mózgu albo omdlenia czy czegoś takiego. wydawało mi się że zacząłem majaczyć przez chwilę ale zdanie sobie z tego sprawy natychmiast mnie rozbudziło. doczłapałem jakoś do piwnitzy, obmyłem swoje ciało chłodną wodą, ustawiłem na siebie wiatrak, wypiłem wodę z elektrolitami, zjadłem śniadanie i już się dobrze czuję.
a co u was słychać?
No.473794
ostatnio jakaś plaga
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png upały patelnie wiewiórki ściany japidi
No.473797
wymusiłem pierwszeństwo, prawie we mnie przypierdolili i zostałem otrąbiony ehh, nie uważam żeby to była moja wina bo jak sprawdzałem to nic nie jechało ale oczywiście nie można wjechać spokojnie na rondo tylko trzeba się na nie wpierdolic 40km/h
No.473803
>>473789szanuję że mimo trudności nie porzuciłeś swoich ideałów
No.473825
ja nie lubię kremu nakładać bo się czuję jakiś tłusty po tym