>za podwiekabył taki sklep na starym mieście gdzie sprzedawali podwiekom. zresztą teraz też istnieje, lecz nie wiem czy wciąż sprzedają podwiekom, bo nie byłem tam od lat
normalnie podszedłem do lady, poprosiłem o black devile i je dostałem
miałem 14 latewentualnie kiosk ruchu też się liczy
bo nie we wszystkich pytali o dowód, ale to już nie pierwsze. normalnie podbijałem, prosiłem o szlugi, dawałem siano i wracałem z paczką.
>za niepodwiekanormalnie poszedłem sobie w dniu swoich 18stych urodzin z ziomeczkami do sklepu przy licbazie i kupiłem sobie camele niebieskie oraz zaopatrzyłem owych podwieków w ich własne paczki, czym zarobiłem dwa darmowe szlugi
https://ziemniachan.org/static/emotki/iksde.png nie miałem szluga w japie od dobrych 5 lat. nie grajcie w gacze