>>456492to by trzeba było zdepopulować głównie błotnych ludzi
ci ludzie siedzą sobie w firemkach i zarabiają grube kokosy bez ryzyka że dostanie się kulę od partyzanta dzięki cywilizacji, a do utrzymania cywilizacji trzeba mieć populację o wystarczająco wysokim IQ
bez cywilizacji jedyną opcją na życie w takim luksusie to bycie satrapą czy innym watażką tak jak to jest w tych wszystkich krajach gdzie masz ludzi o zbyt niskiej inteligencji by utrzymać jakąś cywilizację
sęk w tym, że ci watażkowie i satrapia ciągle muszą oglądać się za siebie bo co chwila masz kontrrewolucjonistów, odszczepieńców w ramach jednej ideologii, partyzantkę itp którzy stale z tobą walczą i jeśli się potkniesz to tracisz wszystko włącznie z życiem
zresztą zobaczymy co będzie, obecna klasa inwestorów i bankierów zarżnęła nie tylko gospodarkę, ale zarzyna całą cywilizację bo nie masz już nawet zastępowalności pokoleń przez to jakie zostały stworzone warunki
zobaczymy czy uda im się to zarżnąć do końca, czy będzie jakiś punkt w którym to wszystko pierdolnie i zrobi się porządek
a wszystko przez chciwość i wiarę w mityczne nowe rynki i nowych klientów, tak jakby w czasach gdy chińczyk może ci detalicznie sprzedać gówno za kilka zł z darmową przesyłką, a ludzie na całym świecie mogli pobrać to co oferujesz przez internet nie oznaczało, że osiągnęliśmy max, już nic nowego nie wyskrobiesz, każdy kto był zainteresowany twoją grą, filmem czy narzędziem już je kupił
albo go nie stać, albo przez ciebie, albo przez zbyt niskie IQjeśli nawet nowych ludzi rodzi się coraz mniej to skąd ty chcesz mieć nowe rynki?
przemysł gierkowy dał się nabrać na poszerzenie rynku o pedałów i tranzoli i okazało się, że nikt nowy do nich nie przyszedł, stracili tylko tych których już mieli