No.448122
to co piszesz to się nazywa neośredniowiecze
No.448129
no nie wiem czy jakimś dronem z temu zaszkodzisz bilionerowi który będzie miał trzy razy tyle niż ty
No.448134
nie będzie żadnego paramilitaryzmu, będzie cyberpunkowa antyutopia minus wszystko co w cyberpunku jest cool
totalna kontrola i brak wolności, totalny brak mobilności społecznej, totalny brak wolności słowa i rządy korporacji
i zrobią to tak, że jeszcze ludzie sami o to będą prosić
No.448135
>w postmodernistycznym, wynarodowionym świecie bez personalnej dumy wspólne siły zbrojne i walka za ojczyznę nie mają już żadnego emocjonalnego sensu.. doszło do rozkładu społeczeństw
yes yes
>i kluczem do przetrwania jest powrót do mniejszych struktur społecznych, wyposażonych w jak najnowocześniejsze technologie
może
> to zwalczania innych wrogich struktur i obrony przed nimi, to nas czeka, nadchodzi złoty czas dla paramilitaryzmu dla samego paramilitaryzmu, musimy się na to przygotować
no tak średnio bym powiedział
to są raczej fantazje militarne
zauważ, że masowy killer jednorazowy nie ściąga więcej niż kilkadziesiąt osób, a jacyś killerzy południowoamerykańscy maks kilkaset i to nie żołnierzy tylko cywilów. Pewnie nawet w średniowieczu, albo dalej jacyś zawisze czarni czy inni musashi miyamoto mieli maks około 100 killi, z czym do ludu w porównianiu do dronów rozpieprzających w milisekundy, miny, lasery, psyroboty czy ot choćby bombardowanie czy atak gazowy.
No.448141
będziemy chować się po lasach jak nasi dziadkowie
No.448154
>>448150no ja mam wrażenie, jak patrzę na dzisiejszy świat, że obaj mieli w pewnym stopniu rację
No.448157
>>448156wielu twórców XX wieku ćpało dość hojnie, na przykład Philip K. Dick (ten to nawet wplatał w swoją twórczość na maksa ostro)