No.419185
do podstawówki jechałem na drugi koniec miasta emzetką i raz się zesrałem, bo autobus zmienił trasę i musiałem iść z buta 4 kilometry z płaczem
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.pngjeszcze mnie jakiś facet chciał mnie podwieżć, pewnie lubił molestować dzieci
https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png No.419186
podstawówkę miałem dosłownie pod samym domem, więc jakaś wielka droga to nie była
No.419190
>>419187lubię jak anony piszą takie rzeczy osobiste
No.419196
wracałem na pieszo jakieś 3km
po drodze kupowałem cipsy i kole i zamulałem w takich krzakach. teraz stoją tam jakieś drogie domy
No.419262
>>419196czemu nie zamulałeś w domu? mama nie pozwalała jeść czipsów?
No.419263
miałem 1,5km do podbazy i dojeżdżałem rowerem, po szkole czasem szliśmy sobie pozamulać pod taką wielką wiatą pod którą się działy imprezy okolicznościowe w gminie np. dożynki, imprezy koła gospodyń albo jakieś eventy emerytów. Jak to stało nieużywane to my sobie tam wchodziliśmy i piliśmy czipsy i jedliśmy kole siedząc pod sceną jak jacyś protożule. Potem już tylko zamulałem w domu
No.419271
podbaza i gimbaza z buta
licbaza to już komunikacja miejska, odległość była spora