>>415330ja się nie dostałem do dobrego liceum w wojewódzkim i chodziłem do tego w powiatowym
do tego dobrego poszedł taki mój kolega co był nerdem ale takim inteligentnym same szóstki i w ogóle, wtedy się przestaliśmy kolegować bo nie było tego elementu wspólnego
za to tu gdzie chodziłem ludzie byli bardziej wyluzowani ale z nikim nie miałem aż tak dobrego kontaktu i trochę to przeżywałem
ciekawe jak by się moje życie potoczyło gdybym się tam jednak dostał, pewnie na gorsze bo by było full nerdzio mode i pewnie zero alkoholu i hulanek, z drugiej może bym zaznał wersji trial życia w wielkim mieście albo jednak poznał jakichś ludzi co nie tylko byli z pierdziszewa to bym tak nie zamulał
i może jakaś pannica by mnie wtedy usidliła