[ b ]

/b/ - Random

Options
Subject
Comment
File
Embed
Password (For file deletion.)

File: 1774706488387.jpg (117.09 KB, 1280x720, Yuruyuri - 11 - Large 10.jpg)

 No.366156

niepokoi mnie że młodzież ze szkoły podstawowej słucha teraz muzyki typu cypis albo kuki a sam w ich wieku słuchałem dla beki nagłego ataku spawacza i innych wulgarnych empetrójek albo oglądałem przeróbki z borewiczem, kubusiem puchatkiem. najchęteniej bym im tego zakazał i tak samo oglądania tych patocelebrytów i pornografii także
czy to już starość? niech mi ktoś zracjonalizuje że w moich czasach to było niewinne odkrywanie świata dorosłych ale tak w ukryciu żeby mama nie widziała a w czasach internetu to są groźne demoralizujące treści którymi dzieci są bombardowane codziennie

 No.366159

wątpie że cypik i kuki są w modzie
teraz pewnie tylko ejajo o gejach słuchają

 No.366161

>>366156
zawsze jak jakieś szczyle zachowują się chamsko i/lub patologicznie to sobie zadaję pytanie
>co na to rodzice
i potem sobie przypominam jak moi starzy też się mną nie przejmowali i w wieku 13 lat natrafiłem na bocu no pico a 2 lata później na czany.

 No.366162

co jest złego w tym że fumo obejrzy pornuska przecież to jest jak lekcja edukacji zdrowotnej

 No.366163

>>366162
kiedyś kolega przyniósł pornuski nagrane na płycie bo mu kuzyn pożyczył i były takie z knocieniem, to normalne żeby dzieci to oglądały?

 No.366165

>>366161
>moi starzy też się mną nie przejmowali
nawet jak starzy się przejmują dzieckiem to nie posuwają się do tego stopnia żeby kontrolować wszystko co ogląda w internecie

 No.366166

>>366159
to xD przecież to jakieś dziadki z zeszłej dekady jeszcze

 No.366167

ja słuchałem Dr Hackenbush

 No.366168

ja dr albonisty

 No.366172

>>366159
>>366166
to tylko taki przykład, ja nie wiem czego teraz młodzież słucha bo to ostatnie co kojarzę

 No.366176

w sumie zaraz ćpuna zapytam

 No.366177

>>366162
to że fumosy nie znają umiaru i po paru latach będą chodzić kompletine pozbawieni energii do życia przez walenie 2-5 razy dziennie a jak 3d świnie sie mu znudzą to będzie walił do futanari, smoczyc, sukubów albo innych jaszczuroludzi wiem po sobie
>>366165
bo takiemu trzeba po prostu zapewnić alternatywy i nie dać szkole doprowadzić go do takiego stanu że walenie będzie tanią dopaminą. Ja np. waliłem sporo przez depresje i pornole były dla mnie jak respirator jak miałem te 14 lat https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png
Ja np. jakbym był czyimś starym co sie nie wydarzy to zapisałbym fumo do żłobka żeby było dobrze uspołecznione a potem w zerówce równolegle harcerstwo i potem jakaś prywatna szkoła jak montessori. Pewnie to byłoby przechodzenie ze skrajności w skrajność ale wyjebane w jakichś polacków. Byłbym nowobogackim piwosokiem xD

 No.366178

>>366177
choey człowiek.webm

 No.366179

>>366177
ja byłem zapisany do przedszkola i chodziłem tylko tydzień bo narzekałem mamie że mi przedszkolanka zabrała kredki i nie chcę tam chodzić (chodziło chyba o to że każdy rodzic przynosił przybory a one je chowały gdzieś tam w szafkach)
>harcerstwo
no z tym to bym uważał, lepsze by były jakieś obozy żeglarskie

 No.366180

>>366179
i potem takie dzikie fumo puścili do szkoły? Nie miałeś problemów w 1 i 2 klasie?

 No.366184

>>366180
nie
nie ma chyba obowiązku chodzenia do przedszkola, w zerówce już byłem

 No.366187

>>366177
harcerze się rypią po krzakach i jedzą szyszki, nie rób tego swojemu fumo

 No.366199

>>366187
to nie loża masońska żeby tam nie było dziewczynek, jakieś tam pewnie są i sobie znalazłby losie szyszkare

 No.366200

>>366199
ale harcerstwo nie pasuje do zapisywania do szkoły prywatnej, banany jeżdzą na jakieś obozy sportowe jak wspomniałem

 No.366204

>>366199
>walenie konia złe
>rypanie się po krzakach z obozową kurtyzaną dobre
no nie wiem

 No.366207

>>366179
>>366177
czy myślicie że jakby wasze fumo miało po was autyzm/nieprzystosowanie społeczne to dodatkowe kilka lat przedszkola zrobiłoby jakąś większą różnicę? mi nie zrobiło ale może nie zaszkodzi spróbować

 No.366208

>>366207
nie miałoby, bo mam na tyle iq aby nie robić sobie dziecka mając świadomość tego jak działa mój mózg. no chyba, że znalazłbym sobie ekstrawertyczną 190cm loszkę, wtedy bym się modlił żeby wyszła córka

 No.366210

File: 1774709840331.png (521.58 KB, 612x459, ClipboardImage.png)

>>366207
mi największą zrobiłoby po prostu mieć starych którzy by się przykładali do wychowania. Mój pierwszy dzień w przedszkolu to wyglądał tak, że matka próbowała mnie tam zaciągnąć siłą, nawet mnie tak ciągnęła za ręce i ciuchy jak na pic relu i spóźniliśmy się na śniadanie. Wszedłem do środka jak wszyscy jedli i wszyscy sie na mnie gapili jak ciele na malowane wrota xD

 No.366211

myśle że pare lat wcześniejszego uspołecznienia uchroniłoby mnie przed byciem jebanym dzikusem jak jakiś Mowgli

 No.366213

>>366210
ja pamiętam tylko to że przez cały dzień płakałem https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png

 No.366214

>>366210
ja pierwszego dnia nie pamiętam, ale pamiętam to, że taka Weronika się zesrała oraz Zuzia (starsza ode mnie o dwa lata) mnie karmiła https://ziemniachan.org/static/emotki/bocchi.png

 No.366215

>>366214
zrobiłeś jej przemeblowanie migdałków 10 lat później?

 No.366216


 No.366217

jedliście szczaw w przedszkolu? Bo jak wychodziliśmy na plac zabaw to zawsze chodziliśmy wokół ogrodzenia i szukaliśmy szczawiu i dopiero potem szliśmy do piaskownicy albo na jakieś sprzęty typu karuzela. Also pamiętam że obydwie płcie bawiły sie we fryzjerów xD z czego dziewczynki tak po ludzku z lalkami i w ogóle a chłopcy udawali, że sobie stawiają włosy na żelu a w rzeczywistości pluli klientowi na łeb xD

 No.366219

>>366217
w przedszkolu nie ale w warunkach domowych tak i to jeszcze ile

 No.366221

>>366217
ja pod blokiem jadłem czasem sie nie myło

 No.366222

>>366217
nie bo to była zupa dla biednych ludzi co kradną pokrzywy spod bloku

 No.366223

>>366215
niestety nie. byliśmy w trochę różnych bańkach społecznych

 No.366224

>>366217
>chodziliśmy wokół ogrodzenia i szukaliśmy szczawiu
ale fajnie, u mnie w przedszkolu nie było takich rzeczy https://ziemniachan.org/static/emotki/uoh.png

 No.366228

my znaleźliśmy zdechłego kreta na placu zabaw za przedszkolem i bawiliśmy się nim patykami

 No.366229

>>366228
ja z kolegą rozprułem brzuch kotu i teraz kolega jest lekarzem

 No.366233

>>366229
nie żywemu kotu, prawda?
harda choroba umysłowa wg mnie

 No.366234

>>366233
żywemy, ja trzymałem za łeb a kolega ciął brzuch scyzorykiem typu kozik do grzybów

 No.366236


 No.366237

>>366236
wiele zawdzięcza ludzkość męce kota

 No.366242

>>366234
to są ohydne kłamstwa ja ci nie wierzę
i tak powinno być ci wstyd



[Return][Go to top] Catalog [Post a Reply]
Delete Post [ ]
[ b ]