>>305897za fabułę, duży skok technologiczny w czasach gdy np taki każdy kolejny CoD to było to samo z inną fabułą na 4 godziny grania, wschodnio-europejskie klimaty
>>305896trójka ma bardzo ubogą fabułę
to nie jest przygoda bohatera z jakimś charakterem tylko robienie misji jak w GTA II, gdzie więcej ekspozycji mają NPCe od których te misje bierzesz
w GTA III w dzisiejszych czasach warto pograć po to by uzupełnić lore całej serii, np co się stało z Philem Cassidym po Vice City, perypetie włoskiej mafii, szczególnie jeśli planujesz też ograć GTA LCS, czy ewolucja Lazlowa w radiu
jak GTA III wychodziło to było zajebiste bo to była jedna z pierwszych gier z otwartym światem 3D, na swoje czasy rewolucyjna, ale wszystko tak poszło do przodu, że dziś będzie się w to grało dość topornie
ale warto zauważyć jak np zmienił się poziom trudności gdzie w III M16 nakurwiało błyskawicznie, zadawało ogromny dmg a NPC miały jednak jakiegoś cela więc jak źle podszedłeś podczas misji z kolumbijczykami to mogli cię skasować w ułamku sekundy
dla porównania w GTA VC policja strzelała wg schematu
>jeden pocisk za wysoko>jeden na jeden bok>drugi na drugi bok>dopiero czwarty trafiaa odpowiednik M16 z III, czyli M60, ani nie strzelał tak szybko, ani celnie w rekach NPCów
Minigun byłby odpowiednikiem pod względem dmg i szybkostrzelności ale żaden NPC go nie ma w VC
no i enjoy pewna śmierć jak dostaniesz z shotguna od mafii bo shotgun zawsze powala i zanim wstaniesz to dobiegną i cię rozstrzelają
polecam polatać Dodo by poczuć ile się zmieniło od gamingu 2000